czwartek, 8 stycznia 2015

Dedykowany



Ile razy słońce zachodziło
niebo w gorącą zmieniając czerwień?
Ile razy i ja tak płonęłam?
Nie wiem.

Ile lat na tym świecie przeżyłam?
Jak wiele spraw już teraz rozumiem?
Za kim tęskniłam?
Powiedzieć nie umiem.

Ile poduszek osuszyłam z łez?
Krew z rany w sercu leciała jak strumień.
Nie mogłam pić, oddychać i jeść...
Ty też?

Czekałam na ciebie od urodzenia.
Wyprałam pościel z wczorajszych snów.
Wciąż czekam, gdy Ciebie nie ma i nie ma...
Chodź tu...

Żadnego słowa nie szepnę przez gardło,
choć wiele mam teraz do powiedzenia.
Coś we mnie umarło, więc piszę wiersz.
Ty też?

Chciałabym teraz być twoim snem,
byś poczuł mnie i zapragnął,
a jeśli przypadkiem się we mnie zakochasz,
me serce jest za darmo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz