Poszłam nago do lasu i pokąsały mnie insekty
moje gołe stopu płonęły od jadu
odsłonięte ramiona pokryte bąblami
kolec w mojej stopie zniechęcił mnie do pieszej wędrówki...
Nie mam zupełnie żadnych pieniędzy.
Mam za to miłość i las.
Nastała zima...
Pożarła nas choroba...
Jestem szczęśliwa bo znowu piszę!
Bo mam miłość, Ciebie i las...
Noc mnie zabiera, noc mnie porywa,
lecz mnie tu nie ma. Sama oddałam się Tobie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz